Radio dla Ciebie – audycja poświęcona płk. Mieczysławowi Chojnackiemu


27 lutego uczniowie z MKH im. AK ZR uczestniczyli w rozgłośni Polskie Radio RDC w nagraniu audycji poświęconej płk. Mieczysławowi Chojnackiemu „ Młodzikowi”. Małgosia Popławska z Zespołu Szkół Techniczno-Zawodowych im. inż. Czesława Nowaka i Czarek Polsk z Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Radzyminie mówili m.in. o bohaterstwie Żołnierzy AK i Żołnierzy Wyklętych, etosie Armii Krajowej, potrzebie kultywowania tradycji narodowej i patriotyzmie współczesnej młodzieży.

Ze wspomnień Żołnierza Armii Krajowej i Żołnierza Wyklętego pułkownika Mieczysława Chojnackiego „Młodzika” z pobytu w stalinowskim więzieniu przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie:

„Któregoś dnia w celi pojawił się naczelnik więzienia Alojzy Grabicki ze strażą. Powiedział, że mój wyrok śmierci został zatwierdzony, i – tu zawiesił głos gdzieś na pół minuty – dodał: „Towarzysz Bierut udzielił wam prawa łaski, obniżając wam wyrok na 15 lat”. To było okrutne, podobnie jak odmówienie ślubu „Łupaszce” z siedzącą w tym samym więzieniu narzeczoną Lidią Lwow. Grabicki odpowiedział mu przy nas: „A po co wam ślub, przecież za kilka dni zostaniecie rozstrzelani?”. I rzeczywiście, upłynął tydzień, może dwa… 8 lutego 1951 r., kilka minut po 19, najpierw wezwali na korytarz ppłk. Antoniego Olechnowicza z WiN, a zaraz potem „Łupaszkę”, który powiedział do nas głośno i dobitnie: „Z Bogiem, panowie”. Następnie zabrali Henryka Borowskiego i Lucjana Minkiewicza. Przez szparę w oknie niektórzy z nas widzieli na dziedzińcu Grabickiego i słyszeli strzały. Po latach dowiedziałem się, że strzelał do nich pijany kat Aleksander Drej. Jeden z naszych kolegów, Maciej Jeleń, dla oddania im honorów rzucił komendę: Baczność! I w ten sposób minutą ciszy oddaliśmy im hołd.

(…) Bodaj tydzień później wyprowadzili ludzi z IV Komendy WiN, m.in. Łukasza Cieplińskiego, Adama Lazarowicza, Józefa Batorego, Franciszka Błażeja, Józefa Rzepkę i Karola Chmiela. Ten wyrwał im się na dziedzińcu i kilkakrotnie zakrzyknął: Mordują! Mordują! Mordują! Do końca życia będzie mi to tkwić w uszach. Te „wykonania” trwały ok. godziny. Patrzyliśmy jak zahipnotyzowani na opustoszały dziedziniec…”.

 

Opr. i zdjęcia W. Kolatorski

Link do audycji: „Łosiowisko: Pamięci Mieczysława Chojnackiego „Młodzika”.

 

https://www.rdc.pl/podcast/losiowisko-pamieci-mieczyslawa-chojnackiego-mlodzika/